20.08.2014

Kimono sleeves


Po tak długim okresie upałów wydawało mi się, że w szafie mam same szorty i letnie sukienki. Ubrania na chłodniejsze dni jakimś cudem pochowały się gdzieś głęboko.. Dobrym rozwiązaniem chyba zawsze okazują się stare, znoszone jeansy, w których czujemy się jak w drugiej skórze. Pewnie rozstanę się z nimi dopiero wtedy, jak już naprawdę nie będą się nadawały do noszenia! Albo dalej będę je nosić tylko tak, żeby nikt mnie w nich już nie widział :p Też macie takie swoje perełki, które towarzyszą Wam od lat?
Do tego narzuciłam jeszcze zwiewne kimono z frędzlami, które "zrobiło" cały zestaw, dlatego większe dodatki były tu zbędne. Easy, right? :)



06.08.2014

Spaghetti top


Zestaw idealny na upalne dni. Tzw spaghetti top, który w ostatnim czasie święci triumfy i szorty tworzą według mnie niezawodne połączenie!
A co do zdjęć, aż sama się uśmiecham jak na nie patrzę- przywołują wspomnienia wspaniałych chwil :)
Enjoy



22.07.2014

Sheer

 

Nie mogę uwierzyć, jak ten czas szybko leci! Lepiej nie wspominać, ile czasu upłynęło od ostatniego posta i na jak długo przepadłam bez odzewu.. Good news- I'm back :d 
Lato w pełni, a w moim przypadku oznacza to, obok dodatkowej porcji piegów, szorty i bluzki z przewiewnych materiałów. A jeszcze jak pojawią się gdzieś biało- niebieskie paski to już w ogóle pełnia szczęścia! Przenoszę się wtedy na sopockie molo czy nadmorską plażę, cóż.. przynajmniej w myślach :)
Do zobaczenia wkrótce!



22.06.2014

Flowers in the city


Ulubione jeansy i biały t-shirt to totalna klasyka, którą zapewne każda z nas ma w swojej szafie. Dobra wiadomość jest taka, że jest to już większość naszego stroju. Jak widzicie, wystarczy narzucić tylko wzorzysty żakiet z lejącego materiału, który zrobi nam całą resztę. Całkowicie niewymagający, miejski look! Odpowiedni chociażby na niedzielny spacer- a zatem w drogę :)



09.06.2014

Powder pink


Sukienki, sukienki, sukienki! O tej porze roku chyba najczęściej, a przede wszystkim najchętniej sięgam po tę część garderoby. Zakładamy na siebie jeden ciuch i jesteśmy gotowe do wyjścia, jak dla mnie bomba! Ta sukienka w kolorze pudrowego różu od razu stała się moim nr 1, mimo że miałam ją na sobie po raz pierwszy. Lekka, zwiewna, a co najlepsze porusza się z każdym ruchem ciała- idealna! Z racji tego, że dzisiaj nadarzyła się specjalna okazja, postawiłam na eleganckie dodatki. PS gdy tylko nadchodzi lato, ta metaliczna torba staje się automatycznie moim ulubionym dodatkiem sezonu i z roku na rok cenię ją sobie coraz bardziej- nie ma to jak trafiony zakup :)
Wracając do sukienki to najbardziej cieszy mnie, że gdy tylko będę miała ochotę ją nałożyć, nie będę musiała czekać na jakąś okazję. Po prostu wybiorę płaskie sandałki lub trampki, zrezygnuję z dużej biżuterii, naturalnie rozpuszczę włosy i gotowe. 
Życzę Wam miłego, gorącego tygodnia!